|
|
Wybrane okazje aukcyjne!
SAMOCHODOWY ODSTRASZACZ GRYZONI, KUN NOWOŚĆ!!!! (numer 378872410)
CENA SZOK LAPTOP HP DV6500 1.9/1GB/120/15 GW/FV!! (numer 379612380)
HP PAVILION DV6500EU
Procesor CPU
AMD TURION64 BITx2 2X1.90 GHZ TL-58 1MB CACHE BARDZO WYDAJNY DWURDZENIOWY!!!
Pamiec operacyjna RAM
1024MB RAM DDR2 667MHZ (2X512MB) DUAL CHANEL MODE !!!
Dysk twardy HDD
120GB SATA150 5400RPM 8MB CACHE
Naped optyczny CDD
DVD+R/+RW/-R/-RW DUAL LAYER ULTRA SPEED !!!
Stacja dyskietek
CZYTNIK KART CHIPOWYCH CARD READER 5IN1
Ekran
15.4 WXGA+ 1280X800 PANORAMICZNY BRIGHTVIEW SZKLANA MATRYCA + KAMERA 1.3MPIX
Karta grafiki
NVIDIA GFORCE 8400 GO 128MB PAMIĘCI TURBOCACHE BARDZO WYDAJNA DO GIER I FILMÓW HDTV
System operacyjny
ORYGINALNY MICROSOFT WINDOWS VISTA HOME PREMIUM PL !!!
Bateria
AKUMULATOR 6-CELL LI-ION 3.0 GODZ
Port PS/2
NIE
Port LPT
NIE
Port COM
NIE
Port USB
TAK 3X USB 2.0 480MBIT
Port Firewire
TAK, 1X IEEE 1394
Port IRDA
TAK DO PILOTA IRDA + PILOT HP IRDA GRATIS !!!
Karta dzwiekowa
TAK, 16 BIT 3D SOUND BLASTER COMPATIBLE STEREO
Port TV-out
TAK 1X SVHS + 1X D-SUB SVGA !!!
Port PCMCIA
TAK 1X EXPRESSCARD G54/G32
Port...
Kącik dowcipnisia!
Dla lamerow slownictwo :
*UsNtPK* Ojciec do syna: - Calowales sie juz z jakas dziwczyna. - Tak. - I co mowila? - Nie slyszalem mialem zatkane uszy jej udami.
Spotykaja sie dwa zajaczki. Jeden jest bez lapki i bez oka. - Co ci sie stalo? - Zalozylem sie o oko z niedzwiedziem, ze mi lapki nie wyrwie
- Tatusiu, dlaczego babcia lata od drzewa bo drzewa? - Nie gadaj tyle, tylko podawaj granaty...
Podchodzi pijany facet do taksowki, patrzy na bagaznik i pyta sie taksowkarza: - Panie, zmieszcza sie tam dwie flaszki zytniej? - Zmieszcza sie. - A talerz bigosu? - Pewnie. - 5 piw? - No jasne. - A torcik czekoladowy? - Torcik sie zmiesci. - sloik sledzi? - Wejdzie. - A butelka szampana? - Zmiesci sie. - 15 kanapek? - Tez sie zmiesci. - Otwieraj pan! Taksowkarz otworzyl bagaznik, a facet: - BUUUUEEEEEEEE.....
U lekarza: - Panie doktorze, podejrzewam, ze jestem lesbijka - zwierza sie pacjent. - Pan... lesbijka?! - dziwi sie seksuolog. - A jak to sie objawia? - Dookola mnie tylu wspanialych mezczyzn, a mnie nie wiadomo dlaczego ciagnie do kobiet.
DZIEWICA Gineolog bada 50-letnia kobiete. W pewnym momencie zdziwiony stwierdza: - Mowi pani, ze miala trzech mezow, a jest pani jeszcze dziewica... - Bo, panie doktorze, pierwszy maz byl impotentem, drugi-pedalem, a trzeci - dzialaczem partyjnym... - Dwa pierwsze przypadki rozumiem, ale trzeci... - Bo on pieprzyl tylko do ucha!
- Jak wyglźda najd?usza ?winia ?wiata, wychodowana w Wźchocku? - Ma 4 metry! (1m ?wini i 3m ogona) - Jak jź wyhodowano? - Przywiźzano za ogon i codziennie oddalano jej koryto o 0.5 m.
Gosc do kelnera: - Poprosze befsztyk. - Nie ma. - Poprosze kotlet schabowy. - Nie ma. - To moze jajecznice. - Nie ma. - W takim razie poprosze moj plaszcz! Kelner spoglada na wieszak i mowi: - Przykro mi, ale juz tez nie ma .
- Dlaczego kobiety maja wzdluz, a nie w poprzek? - Bo gdyby mialy w poprzek, to przy rozkladaniu nog by im sie zamykalo, a nie otwieralo.
Opisy dla gg!
(^*_*^)JebaC Mi SiE ChcE (^*_*^)
Przebaczenie jest najtrudniejszą miłością
niema wodki niema wina co to kurwa za melina
wchodzisz do windy a tam schody
W Pamięci Składam Wciąż Pasjans Z Samych Serc ... :(
Nie można wyświetlic opisu :(
Dzięki mózgowi myślimy, że myślimy.
wiara to miłość, miłość to zycie ..nie wierze w miłosc!
mówiliście mi żyj mówiliście mi walcz..a co powiecie kiedy mi już sił brak?
Masz taki ryj jak by cie w dziecinstwie karmili z procy......:P:P:P
Coś dla miłośników gier!
The Heat of War World War II Combat: Iwo Jima to kolejny tytuł z gatunku first person perspective, nawiązujący do wydarzeń rozgrywających się podczas drugiej Wojny Światowej. Programiści ze studia Groove Games, nie zrażając się raczej chłodnym przyjęciem gry World War II Combat: Road to Berlin, proponują kampanię rozgrywającą się na dalekim wschodzie. Restless Restless to gra przygodowa utrzymana w iście thrillerowym klimacie, za której produkcję odpowiada brytyjskie studio developerskie Viperante.
Wiem czyli nic nie wiem!
abstrakcyjna sztuka,
abstrakcyjna sztuka, abstrakcjonizm, termin określający sztukę nie przedstawiającą świata rozpoznawalnych przedmiotów, oderwaną od obrazowania rzeczywistości; dzieło abstrakcyjne jest autonomiczną, odrębną rzeczywistością, zbudowaną z układów linii, form, barw lub brył. Tendencje do ujmowania rzeczywistości w formy abstrakcyjne były obecne w sztuce wielu środowisk i okresów, jednak dopiero w XX w. sz.a. stała się jednym z najważniejszych nurtów artyst. epoki. W sztuce abstrakcyjnej zarysowały się 2 podstawowe nurty: abstrakcja geom., polegająca na operowaniu różnorodnymi formami geom. i abstrakcja org., w której są stosowane formy nieregularne sugerujące kształty organiczne. Sztuka abstrakcyjna jest konsekwencją zapoczątkowanej w malarstwie eur. 2. poł. XIX w. stopniowej rezygnacji z wątków tematycznych; proces ten, narastając od impresjonizmu do kubizmu, przygotował grunt dla sztuki abstrakcyjnej W pełni świadome podjęcie problematyki abstrakc. wiązało się z działalnością teoret. ...Meksyk. Historia.
Meksyk. Historia. W okresie prekolumbijskim Dolina Meksyku stanowiła jedno z centrów cywilizacji mezoamerykańskiej. Od XV w. p.n.e. do XVI w. n.e. rozwijało się tu wiele oryginalnych kultur indiańskich, m.in.: Olmeków, Zapoteków, Majów, Tolteków, którzy wywarli znaczny wpływ na cywilizację Majów na Jukatanie, i Azteków, którzy stworzyli imperium ze stolicą Tenochtitlán. Przybycie 1519 konkwistadorów hiszpańskich pod wodzą H. Cortésa i opanowanie przez nich do połowy XVI w. głównych ośrodków polityczno-wojskowych Mezoameryki (151921 podbili imperium Azteków) położyło kres cywilizacjom indiańskim. Meksyk stał się posiadłością hiszpańską, od 1535 w ramach wicekrólestwa Nowej Hiszpanii. W XVI w. rozpoczął się napływ osadników hiszpańskich, którzy otrzymywali ziemię z nadań królewskich. Do 1570 liczba ludności hiszpańskiej i pochodzenia hiszpańskiego (Kreole) wzrosła do ponad 60 tysięcy. Choć stanowili tylko niewielką część ludności Mezoameryki (1570 szacowana na ok. 2,5 ...
Dobre podstawy naukowe!
AMERYKA POŁUDNIOWA Ameryka Południowa: Indianie andyjscy z Peru
Ameryka Południowa: wodospad Iguaçú
kontynent na półkuli zach. (czwarty co do wielkości na Ziemi); pow. 17,8 mln km2; oblewany od wsch. wodami Atlantyku, od zach. O. Spokojnego, od Antarktydy oddzielony Cieśn. Drake’a, z Ameryką Środk. i Płn. połączony Przesmykiem Panamskim; skrajnymi punktami części lądowej Ameryki Płd. są przylądki: na płn. Gallinas (12°25’ N), od wsch. Branco (34°47’ W), od płd. Froward (53°54’ S), od zach. Parinas (81°20’ W); rozciągłość południkowa 7400 km, równoleżnikowa 5200 km.NIEMIECKI FILM Niemiecki film, Fritz Lang, Metropolis, 1926
Niemiecki film, Josef von Sternberg, Błękitny anioł, 1930
pierwsze pokazy 1895/96 (pionierami bracia Skladanowsky i O. Mester), pierwsze osiągnięcia artystyczne to 1914 Student z Pragi S. Ryego i Wyspa świętych M. Reinhardta; niemal całkowite wstrzymanie importu filmów podczas I woj. świat. przyczyniło się do rozwoju produkcji rodzimej; 1917 utworzono wytwórnię Uniwersum Film Aktiengesellschaft (UFA, przekształcona w koncern o decydującej do 1945 roli dla rozwoju f.n.). Po 1918 specjalnością UFA były początkowo obrazy erotyczne (Prostytucja Oswalda, 1919); publiczność międzynar. zdobyły filmy hist. (niektóre z udziałem Poli Negri) E. Lubitscha, ale najwyższym osiągnięciem artyst. były dzieła związane z ekspresjonizmem (1919 Gabinet doktora Caligari R. Wienego, 1921 Zmęczona śmierć F. Langa, 1922 Nosferatu F.W. Murnaua); w opozycji do tego nurtu powstawały kameralne dramaty: 1921 Schody kuchenne L. Jessnera, 1924 Portier z hotelu Atlanti...
Czas poczytać!
sz, będzie to na pewno ryba- wariatka.
- Cicho - syknął.
- Chyba nie będziesz we mnie wmawiał, że ryby słyszą to, co do ciebie mówię.
- Cicho! No, proszę cię, bądź cicho przez moment!
- Powiedz mi, Marcin, czy do łowienia ryb potrzebne ci jest natchnienie?
- Potrzebne.
- I może ja mam być twoją muzą?
- Nie możesz być moją muzą w żadnym wypadku. Jesteś na to zbyt gadatliwa.
- Gadatliwe mogą być przekupki. Ja jestem jedynie rozmowna. Poza tym jest mi zimno.
- Potrzymaj wędkę...
- Myślisz, że mnie to rozgrzeje?
- Potrzymaj wędkę...
- Kiedy się boję, rozumiesz? Boję się ryb! Jeżeli którejś zachciałoby się połknąć haczyk akurat w chwili, kiedy będę trzymała ci wędkę, umarłabym z przerażenia!
- Potrzymaj wędkę... - powtórzył Marcin po raz trzeci.
Wzięłam od niego wędkę i zacisnęłam zęby. Rzeczywiście bardzo się bałam, że nagle poczuję na jej końcu ciężar ryby! Tymczasem Marcin ściągnął z siebie sweter i podał mi go, biorąc z powrotem swoje wędzisko.
- Włóż sweter, Mada... - powiedział - to i
ęła mi się noga. Nie miałam się czego przytrzymać, zaczęłam spadać w zawrotnym tempie, wszystko dokoła mnie zmieniło swój obraz, niczego nie mogłam poznać. Tylko spadałam, spadałam i pomału wypuszczałam z rąk wszystkie skarby, które udało mi się zebrać w drodze pod górę...
Bo następnego dnia, idąc do szkoły, nie spotkałam Marcina. Specjalnie szłam powoli, czekałam nawet przez chwilę przy skrzyżowaniu. Nazajutrz powtórzyło się to samo.
Nie zadzwonię do niego! - myślałam. - Niech się odezwie pierwszy!
To była ta moja przekora, której nigdy nie umiałam się pozbyć, która drażniła Marcina, ale wiedziałam, że ją ceni.
- Twoje małe ambicyjki... - śmiał się zawsze i ulegał mi - niech ci będzie...
W dwa dni później spotkałam na naszej trasie Wojtka Ligotę. Podbiegł ,do mnie zdyszany.
- Myślałem, że znowu się spóźnię! Już wczoraj tu przygnałem, ale, widać, po tobie! Słuchaj Mada, Marcin jest chory! Ma grypę.
- Leży?
- Tak. Marnie się czuje. Strasznie zdechły i nie w formie!
- Trudno być w for
ja go zamierzam staranować.
Włosy na nowo stanęły mi dęba na głowie.
- Zwariowałeś! - zaprotestowałam ze zgrozą. - Chcesz go zamordować w wodzie?! Przecież on się utopi...! Nic nie będę widziała!!! Mam się tarzać w rybich wątpiach...?!
- Na dół!
- Oszalałeś...!
- Na dół!!!
Odruchowo skurczyłam się i schyliłam głowę. On również zsunął się niżej, patrząc do przodu wzdłuż burty. Poczułam, że kolanem przylepiłam się do smoły.
- Mów przynajmniej, co się dzieje! - zażądałam z irytacją. - Co on robi?!
- Daje nam drogę. Myśli, że to łódź rybacka płynie na połów i chce być w porządku, żeby go nikt nie zaczepiał.
Uważaj, potem przesiądziesz się do steru. Jest sam, bez niej, bardzo dobrze... No, teraz...!
Nagłym ruchem odepchnął ster. Łódź wykonała gwałtowny zwrot w lewo, potem w prawo, potem zaś gruchnęła w coś potężnie. Rozległ się okrzyk, trzask, plusk, równocześnie Marek zmniejszył szybkość, poderwał się i rzucił na dziób.
- Bierz ster! - krzyknął. - Skręcaj w lewo!
Musiał mi widocznie uwierz
|