|
|
Wybrane okazje aukcyjne!
Kuchenka GOTOWANIE NA PARZE GRILL PIEKARNIK INOX (numer 383010571)
PIEKARNIK używa pary przy temperaturach tak niskich jak 60° C, lecz zapewnia ciepło wystarczające do bezpiecznego gotowania, podczas którego delikatne potrawy, takie jak ryba, nie tracą smaku. Para jest wprowadzana i pozostaje wewnątrz dzięki automatycznemu odcięciu powietrza. Choć piekarnik można otworzyć w dowolnej chwili, na kilka minut przed upływem czasu gotowania para jest stopniowo wyciągana, aby uniknąć problemów z jej skraplaniem się w kuchni.Ilość wody używana do gotowania na parze jest zadziwiająco mała. W parze zdrowo!!!Gotowanie na parze jest polecane jako sposób na przygotowywanie posiłków bez użycia tłuszczu i z zachowaniem wartościowych składników - witamin, soli mineralnych. Potrawy przygotowane na parze zachowują także żywe kolory, są jędrne i mają inny smak niż te gotowane w sosach, duszone i pieczone. SterowanieELEKTRONICZNEMoc grilla 1250WWysokość 29,5cm.Szerokość 45,4cm.Głębokość 39,5cm.Funkcje podstawowe: gotowanie na parze,...VIST - QUAD 4 rdzenie, 9600GT OC, 4GB, 500HDD, DRW (numer 380800260)
quad-8600gt1gb
WITAMY
NA AUKCJI SKLEPU KOMPUTEROWEGO VIST
VIP
W zwiąku z utrzymującym się bardzo wysokim
poziomem sprzedaży oraz obsługi Klienta dnia 3.04.2007 otrzymaliśmy
najwyższy status Platynowego Super...
Kącik dowcipnisia!
paranoja
-Tatusiu co to znaczy paranoja? -Idz do kuchni i spytaj sie siostry, mamy i babci, czy by sie oddaly, gdyby jakis facet dawal im za to 100 dolarow. Po chwili synek wraca z kuchni. -Siostra powiedziala, ze zrobila by to bez wahania, mama, ze za 200, a babcia to nawet za 50. -Widzisz synu, mamy w domu 3 kurwy, a brakuje nam pieniedzy. I to jest wlasnie paranoja.
Na egzamin z logiki studentka przyszla bardzo wydekoltowana i w mini (podobno miala dziewczyna warunki). Myslala, ze pojdzie jej jak z platka. Weszla do sali, profesor zadal jej kolejno trzy pytania, na ktore nie znala oczywiscie odpowiedzi. Wdzieczyla sie za to strasznie, wiec w koncu zdenerwowany profesor wpisal jej dwoje i wywalil za drzwi. Na korytarzu kumple od razu pytaja jak poszlo. Ona na to: - Ten alfons wpisal mi dwoje!!! Profesor uslyszal to przez uchylone drzwi, wybiegl na korytarz i poprosil ja o indeks. Przepisal ocene na trzy i powiedzial: - Moze i ja jestem alfons, ale o swoje dziwki dbam.
Przychodzi baba do dentysty, siada na fotelu i zaczyna zdejmowac majtki. Lekarz chce ja powstrzymac i mowi: - Ginekologia pietro wyzej, prosze pani. Ona na to: - A zakladal pan wczoraj mojemy mezowi proteze? Lekarz: - Tak. Baba: - To ja pan teraz wyciagaj!!!
- Gdzie byles? - pyta sie zona swojego meza, ktory wrocil do domu nad ranem. - U kolegi. - Ty pedale!
Teraz jest wiosna wiec machniom o milosci: - O czym marzysz kochanie? - pyta sie jej kochanek podczas stosunku. - Zeby ci slon na tylek nadepnal! - ona na to.
Spotyka sie dwoch facetow: - Ten twoj kolega to ma szczescie! Dwie zony juz pochowal, bo struly sie grzybami, a teraz trzeci raz owdowial. - No, ale tym razem to byl uraz czaszki. - Tak slyszalem. Ponoc nie chciala jesc grzybow.
- Wez mnie - namietnie mruczy zona. - Oszalalas? Przeciez ja nigdzie nie wychodze!
Przychodzi dyrektor duzego przedsiebiorstwa do tego samego lekarza : - Panie doktorze posinialo mi podbrzusze. - Pokazac... Hmmm...Niech pan powie sekretarce zeby przestala sie podcierac kalka.
*Savoir-vivre*
- Cholera jasna by wziela, kurwa pierdolona - krzyczy maz. - Co sie stalo moj mezu? - wola zona z kuchni. - Gdzie jest ta pierdolona ksiazka Tadeusza Rojka "Polski savoir-vivre"?
Jedzie gazda z gazdzina furmanka. Nagle niebo sie zachmurzylo, rozszalala sie burza. Z nienacka 20 metrow przed furmanka uderzyl piorun. A gazda patrzy w niebo, palec podnosi i mowi: - Nooooooo Jada dalej. Po chwili nastepny piorun uderzyl 5 metrow za furmanka. Gazda znow podnosi palec i mowi: - Noooooooooooooo Znowu jada dalej. Nagle kolejny piorun uderza w gazdzine jadaca na furmance, a gazda: - No!!!
Opisy dla gg!
Idąc prosto przed siebie nie można zajść daleko...
pasterze klękają, bydlęta śpiewają
różne rzeczy mogą być w modzie, ale Ty zawsze będziesz w moim guście!!
najlepsza baba to własna graba ;)
Idę, idę nic nie widzę nagle patrze a tu oka nie mam!!
Pocięte DlA CiEbIe ręce a wraz z nimi pocięte PrZeZ CiEbIe serce...
ChłopakJestJakWiosna-przychodzi,ZawracaWgłowieInieMaPoNimŚladu
widzieć nas choćby przez łzy
Jestem miła sympatyczna jak gitara elektryczna :D:D:D:D
Coś dla miłośników gier!
Crazy Taxi Crazy Taxi to zręcznościowa gra wyścigowa dla każdego i zarazem jedna z najlepszych konwersji z konsoli. Łączy w sobie najlepsze cechy samochodowych wyścigów miejskich z olbrzymią dawką humoru. Gracz odgrywa rolę taksówkarza, dla którego liczą się tylko dwie rzeczy reakcja klientów i otrzymywane od nich napiwki. Gracz nie musi przejmować się przepisami ruchu drogowego, może je swobodnie łamać i gnać na złamanie karku, rozbijając swą taryfą mijane po drodze niemal wszystkie elementy otoczenia, jak stragany, skrzynki na listy, kosze na śmieci czy stoliki z kafejkowych ogródków. Można jechać po trawnikach, ulicami pod prąd, a nawet pod wodą. Ważne jest przy tym, aby obserwować reakcję wiezionych pasażerów - jeśli nie narzekają i zostaną dowiezieni na czas, napiwek będzie spory.Beavis & Butt-Head: Bunghole-in-one Znani z kreskówek MTV Beavis & Butt-Head, powracają aby tym razem włożyć swój wkład w "rozwój" mini golfa. Tutaj żaden młyn wodny nie będzie blokował piłce drogi do dołka. Będziemy mogli odkrywać szalony świat Beavisa i Butt-Heada na osiemnastu trasach golfowych inspirowanych jednym z najpopularniejszych seriali telewizyjnych oraz filmem pełnometrażowym.
Wiem czyli nic nie wiem!
średniowiecze,
średniowiecze, okres historii w kręgu kultury eur. obejmujący czasy między upadkiem cesarstwa rzymskiego a przemianami zachodzącymi w Europie w dobie odrodzenia; podział ten wprowadzili humaniści wł. XVXVI w., którzy uformowali wyobrażenie wieków średnich” (media aetas) jako mrocznego okresu, oddzielającego czasy im współcz. od świetnej epoki starożytności; periodyzację tę spopularyzował Ch. Keller (Cellarius) w XVII w. Za umowną granicę między epoką starożytności a średniowiecza przyjmuje się, z punktu widzenia kultury i filozofii, rok 529 datę zamknięcia Akad. Platońskiej przez ces. Justyniana I Wielkiego. Określenie granic końca epoki średniowiecza jest utrudnione przez nierównomierność rozwoju kultury w różnych obszarach geogr., np. XV w. we Włoszech to już pełnia renesansu, we Francji raczej faza przejściowa między średniowieczem a renesansem, a w krajach środkowowschodniej Europy jeszcze okres dominacji średniow. formacji kulturowej. W dz...Niemcy. Teatr.
Niemcy. Teatr. Początki teatru niem. sięgają X w. i wywodzą się z obrzędów liturgicznych; w XV w. głośne były widowiska pasyjne w Alsfeld, Lucernie i Frankfurcie n. Menem, od 1633 w Oberammergau (także obecnie przedstawiane); w XI w. pojawiła się sztuka kuglarzy i mimów, prekursorów epickiej twórczości lud.; w XIII w. na dworach książęcych występowali tzw. minnesingerzy; XVXVIII w. na niem. scenach wystawiano widowiska mięsopustne, tzw. Fastnachtspiele. Wraz z rozwojem renesansu wzrastało znaczenie, powstałego pod koniec XV w., teatru szkolnego, gł. jezuickiego; w szkołach i na uniw. wystawiano dramaty gr. (Arystofanes) i rzymskie (Terencjusz, Plaut, Seneka) oraz ich niem. naśladownictwa (początkowo w języku łac., od poł. XVI w. tłumaczone na język niem.); repertuar taki wymusił zamianę średniow. sceny symultanicznej na renes. scenę celkową (terencjańską), wywarł także znaczny wpływ na rozwój teatru lud. oraz na dramat lit. (M. Opitz, A. Gryphius). Wędrowne zespoły wł., przyje...
Dobre podstawy naukowe!
TATRY Tatry Wysokie
Tatry Wysokie
Tatry Zachodnie, Czerwone Wierchy
Tatry
Tatry, Czarny Staw pod Rysami
Tatry, Nosal, trasa narciarska, wys. 1206 m
najwyższa grupa górska w Karpatach, na pograniczu Polski i Słowacji; dł. ok. 52 km, szer. 17 km, pow. 715 km2 (w Polsce ok. 160 km2); sfałdowane w orogenezie alpejskiej; geologicznie rozróżnia się trzon krystaliczny i serię osadową; dzielą się na T. Zachodnie i Wschodnie (w nich Wysokie oraz Bielskie); najwyższy szczyt Gerlach (w Słowacji) - 2655 m, w Polsce - Rysy 2499 m; największe doliny: Białki, Bystrej, Chochołowska w depresjach wypełnionych utworami osadowymi; w wapieniach krasowych liczne jaskinie, najdłuższa Wysoka Za Siedmioma Progami, najgłębsza Wielka Śnieżna; rzeźba o cechach alpejskich wskutek plejstoceńskich zlodowaceń; polodowcowe jeziora (Morskie Oko, Wielki Staw w dol. Pięciu Stawów), progi wodospadowe (Siklawa, Wodogrzmoty Mickiewicza); klimat górski; na wys. 800 m średnia temp. stycznia –5°C, lipca 15°C; na wys. 2...NIEDŹWIEDZIE Niedźwiedź
Niedźwiedzie polarne
Niedźwiedź polarny
Niedźwiedź brunatny
Niedźwiedź grizli
rodzina stopochodnych ssaków z rzędu drapieżnych, 8 gat.; budowa ciała masywna; obfite owłosienie; długie, niewysuwalne pazury; wszystkożerne; gł. nocny tryb życia; w regionach płn. (z wyjątkiem n. polarnego) zapadają w płytki sen zimowy; legowiska budują pod wywróconymi drzewami, w szczelinach skał, dziuplach (n. himalajski); gdzie po 6-9 miesiącach ciąży rodzą się młode, 1-4 w miocie; najpospolitszy N. BRUNATNY (Ursus arctos), w kilku podgat. zamieszkuje płn. obszary Eurazji i Ameryki Płn. (grizli, n. alaskański - największy żyjący drapieżnik lądowy), dł. od 1,2 do ponad 3 m, masa ciała od 100 do ponad 1000 kg, dł. życia ok. 50 lat; w Europie, mimo dość wczesnego objęcia ochroną, przetrwał tylko w Karpatach (m.in. w Polsce); N. POLARNY (Thalarctos maritimus) o czarnej skórze i białym owłosieniu, palce do połowy spięte błoną, świetnie pływa, odżywia się gł. mięsem (fok, ryb, ptaków); N. HI...
Czas poczytać!
tajemnicy. On mnie jeszcze nie zna z mojej najgorszej strony...
Przyszedł po mnie i razem zeszliśmy na kolację. Dwie części mojej osobowości doszły wreszcie do porozumienia i przestały sobie wzajemnie przeszkadzać, podejmując działanie we właściwych chwilach.
- Skończyłaś korektę? - zainteresował się już przy stoliku.
- Jeszcze nie, ale prawie - odparłam bez namysłu. - Skończę jutro po południu. Potem postoję w ogonku na poczcie, do czego mi nie jesteś niezbędny. Możesz to przespać.
- Nie będę tego przesypiał. Przelecę się kawałek, nie czekaj na mnie z obiadem, w razie gdybym widział, że się spóźniam, zjem sobie coś po drodze.
- Plażą?
- Nie, lądem. Dlatego właśnie wybieram się, kiedy ty jesteś zajęta. Nie lubisz chodzić lądem.
Natychmiast wywnioskowałam z tego, że wybiera się gdzieś z dziwa. Nie podejrzewał mnie o łgarstwo, uwierzył, że jestem uwięziona do maszyny, miałam zatem wolną rękę. Nie wiedziałam, czy ta pijawka ma samochód, ale nie robiło mi to różnicy, czymkolwiek by jechali
Zosi.
Gerwazy przypomina starodawne czasy.
Każe sobie podawać od kontuszów pasy
I nimi z Soplicowskiej piwnicy dobywa
Beczki starej siwuchy, dębniaku i piwa.
Jedne wnet odgwożdżono, a drugie ochoczo
Szlachta, gęsta jak mrówie, porywają, toczą
Pan Tadeusz 353
Adam Mickiewicz
Do zamku; tam na nocleg cały tłum się zbiera,
Tam założona główna Hrabiego kwatera.
Nakładają sto ognisk, warzą, skwarzą, pieką,
Gną się stoły pod mięsem, trunek płynie rzeką;
Chce szlachta noc tę przepić, przejeść i prześpiewać.
Lecz powoli zaczęli drzemać i poziewać;
Oko gaśnie za okiem, i cała gromada
Kiwa głowami, każdy, gdzie siedział, tam pada:
Ten z misą, ten nad kuflem, ten przy wołu ćwierci.
Tak zwyciężców zwyciężył w końcu sen, brat śmierci.
Pan Tadeusz 354
Adam Mickiewicz
KSIĘGA DZIEWIĄTA
BITWA
Treść:
O niebezpieczeństwach wynikających z nieporządnego obozowania - Odsiecz
niespodziana - Smutne położenie szlachty - Odwiedziny kwestarskie są wróżbą
ratunku - Major Płut zbytnią zalotnością ściąga na siebie
klasie, o wiele łatwiej niż innym. Coś niecoś jednak zostało mi w głowie po ubiegłym roku. Już po miesiącu Foczyński skonstatował z zadowoleniem:
- Przybył nam nowy uczeń i cieszę się, bo widzę, że będzie z niego pożytek - znacząco stuknął palcem po dzienniku.
Czułem, że staje na pewnym gruncie. Ligota nie puszczał pary z ust. Po raz pierwszy w życiu zaczęło mi zależeć na dobrej opinii w klasie, może dlatego, że tak łatwo mogłem ją utracić. Jednakże życzliwość Foczyńskiego i przyjaźń, tak, przyjaźń, którą Ligota każdego dnia oferował mi z taką samą swobodą, z jaką niegdyś wręczył torbę fasoli, sprawiły, że bardzo szybko znalazłem swoje miejsce w klasie. Ale i ja sam starałem się o to. Wstyd przyznać, ale lubiłem być zawsze w porządku. Toteż kiedy przewodniczący samorządu klasowego, kolega Skowroński, zachorował na żółtaczkę i trzeba było wybrać kogoś na jego miejsce, nikt się specjalnie nie zdziwił, kiedy Wojtek powiedział:
- Wobec wakującego stanowiska szeryfa proponuję kandydaturę M
|